+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
FELIETON: "Za ten felieton, jak nic, pójdę do ciupy. Przypomnę, że jak ongiś poinformowałem burmistrza o smrodzie to wylądowałem na komisariacie z podejrzeniem spisku przeciwko jednej towarzyszce z jego sztabu" - pisze Maciej Jachymiak, nowotarski lekarz, były samorządowiec i polityk.
FELIETON. - Ciekawi mnie ten Erewań. Miasto u stóp wielkich gór. Rządzi tam podobno jakaś cwana wataha… Będzie kozacko… jak zwykł mówić pewien inny doktór, który na ostatnich Igrzyskach Lekarskich zajął jedno z ostatnich miejsc w strzelaniu… - pisze Maciej Jachymiak, nowotarżanin i lekarz, były samorządowiec i polityk.
FELIETON. "Ostatnio się zapuściłem z felietonami. Kończę swoją trzecią książkę i miałem się do niej przyłożyć. A efekt jest taki, że ani książki, ani felietonów. Dziś w sklepie pan jeden mówi, żeby poczytał … No i wódz narodu do Miasta przyjechał… Chyba nawet w tym momencie wciska kit wyselekcjonowanym obywatelom pierwszej kategorii…"- pisze w sobotnim felietonie Maciej Jachymiak, nowotarżanin, lekarz, były samorządowiec i polityk.
FELIETON. "W mieście już czuć święto rozrywki. Na rynku stawiają scenę monstrum. Korki jeszcze większe niż zwykle. Ale… ja chyba posiedzę w domu" - - pisze w felietonie Maciej Jachymiak, nowotarżanin, lekarz, były samorządowiec i polityk.
FELIETON. "Na początku pragnę złożyć kondolencje pracownikom Urzędu WK Miasta Nowy Targ. Wszystkim. Dzieciom radnych, żołnierzom Naszej Watahy oraz pracownikom drugiej klasy, którzy ciągną ww. Urząd nie bacząc na burze dziejowe. Pancia wróciła. Spokój się skończył" – pisze Maciej Jachymiak, nowotarżanin, lekarz, były samorządowiec i polityk.
FELIETON. - Wróciłem do WK Miasta po ponownej, kilkudniowej nieobecności. I jak inżynier Mamoń z Rejsu stwierdzam: „nic się nie dzieje, proszę pana… pustka…” - pisze Maciej Jachymiak, nowotarżanin i lekarz, były samorządowiec i polityk.
FELIETON. - Zbyszek nie zawiódł. Pieprzył jak potłuczony. A obecni na sali słowa z ust mu spijali… Na czele z Grupą Polityczną Raba Ważna, która jest zbyszkową wypustką w teren – pisze Maciej Jachymiak, nowotarżanin, lekarz, były samorządowiec i polityk.
FELIETON. - Drodzy Czytelnicy! Dzisiejszy poświęcę komentarzowi do teksu sprzed kilku dni, red. Jacka Sowy, o jego niemiłej przygodzie na SOR-ze nowotarskiego szpitala, pod świętym patronem - pisze Maciej Jachymiak, nowotarżanin, lekarz, były samorządowiec i polityk.
FELIETON. "Przepraszam, Drodzy Czytelnicy, za przerwę w felietonach. Coraz gorzej toleruję upały, a te ostatnie wywołały u mnie abulię. Niemoc. Wieczorami padam i leżę jak foka na piachu. Szczęściem dziś znowu dzień wielce przyjemny" - komentuje Maciej Jachymiak, lekarz, nowotarżanin, były samorządowiec i polityk.
FELIETON. - Moja podróż do Rumunii skończyła się. Uciekłem tam, nie przymierzając, jak rząd polski w 1939. Do niedawno mówiło się, że rządy przedwojenne były najlepsze. No, ale obecne je przebiły - pisze Maciej Jachymiak, lekarz, nowotarżanin, były samorządowiec i polityk.